fbpx
CrossFitO wszystkim

Na sportowym szlaku

dodany przezKamil Timoszuk 13 grudnia 2014 0 Komentarzy

Kiedy zaczynał się rok 2014 nie miałem specjalnych planów podróżniczych. Nie planowałem tego gdzie chcę pojechać, po oraz z kim. Tak się jednak złożyło, że podczas minionych 12 miesięcy pod względem turystycznym w moim życiu zadziało się kilka fajnych rzeczy. Warto by więc było, aby zakończyć ten rok z przytupem.

Odkąd zacząłem samodzielnie podróżować kilkanaście lat temu, większość moich wypraw była związana ze sportem. Najpierw motywacją do odwiedzania nowych miejsc była głównie koszykówka – w wydaniu krajowym, europejskim oraz światowym. To dzięki tej dyscyplinie poznałem wiele ciekawych miejsc, poznałem wielu fantastycznych ludzi oraz przeżyłem chwile, które już na zawsze pozostaną w mojej głowie. Kiedy to wszystko się działo, nie spodziewałem się, że podobne atrakcje jest mi w stanie zapewnić inny sport niż właśnie basket. A jednak!

CrossFit to jeden z tych sportów, który potrafi w prosty sposób gromadzić wokół siebie wielu fantastycznych ludzi. Tam natomiast gdzie są ludzie, tam także w bardzo naturalny sposób pojawiają się różne pomysły. Tak się też złożyło w moim przypadku, że wiele z tych pomysłów obracało się w ostatnich miesiącach dookoła odwiedzania różnych miejsc. Na podsumowania tego co się już wydarzyło przyjdzie jeszcze czas. Fajnie by jednak było, aby ten rok udało się zakończyć z mocnym wyjazdowym przytupem, który stałby się taka prawdziwą wisienką na torcie. Z takim też nastawieniem oraz nadzieją już za niecałe 2 godziny udaję się wraz z CF Podlasie w kierunku Wielkopolski. Dokładniej rzecz biorąc do Poznania, gdzie odbędą się zawody Reebok CrossFit Poznań Rodeo vol. 4

Rodeo 4

Będzie to już kolejna edycja imprezy, która w ciągu swoich kilku edycji zyskała taką markę, że zjawiają się tam regularnie czołowi zawodnicy z całej Polski. Dlatego też ekipy CFP nie może tam również zabraknąć. Po tym jak Damian Truchel podczas trzeciej odsłony tych zawodów, o włos minął się z podium, apetyty innych zawodników z Podlasia na pójście w jego ślady zdecydowanie się zaostrzyły. Dlatego też tym razem dziki wschód będzie reprezentowany na zachodzie Polski nie przez jednego, ale przez pięciu przedstawicieli. Tym razem do coacha Damiana, który startuje w Elite dołączy czwórka póki co „openowców”. Będą to „Głuszi Brothers” czyli Michał i Łukasz Głuszyńscy, „Młody Gniewny” czyli Łukasz Mnich oraz Paweł „Cicha Woda” Oniśko. Czy jest to silna crossfitowa reprezentacja CFP? Wszystko to zweryfikują zawody, jednak mam dziwne przeczucie, że będzie ciekawie 🙂 Poza tym tak się jakoś złożyło, że w tym roku gdzie CF Podlasie nie pojechało, stamtąd było przywożone jakieś trofeum. Jedynie właśnie Poznań blado wypadł pod tym względem, kilka miesięcy temu, a więc dobrze by było poprawić tę niechlubną statystykę.

Co by się jednak nie działo pod kątem sportowym, to niemal jest pewne, że ten dzień będzie udany pod wszystkimi innymi względami. Dobrze ponad 20-osobowa ekipa CFP już się o to postara aby w Poznaniu nie było zbyt wiele ciszy podczas zmagań sportowców 😉 Gardła są po to aby je czasami zedrzeć, właśnie w takich chwilach jak te, które są przed nami. W chwilach, które mają okazję się zapisać na dłużej w pamięci wielu osób. Jednak aby tak się stało, każdy musi dać z siebie 100 procent. 100 procent albo nic! Dziki wschód to nie kraina geograficzna – to stan umysłu 😉 Dlatego też hasłem przewodnim na najbliższe 24 godziny jest jedno słowo – OGIEŃ!!!