fbpx
O wszystkimOdżywianie

Moje przepisy odc. 13

dodany przezKamil Timoszuk 21 lipca 2014 2 komentarze

Według moich obserwacji osoby, które mają problem z utrzymaniem wagi można podzielić na trzy grupy. Pierwsza grupa to Ci ludzie, którzy jedzą głównie tłuste rzeczy z naciskiem na mięso. Druga grupa to fani słodyczy wszelkiej maści. Trzecia zaś, to ludzie, którzy jedzą praktycznie wszystko.

Gdybym ja chciał się określić i dopisać do jakiejś grupy to zdecydowanie bliżej mi do słodyczożerców niż mięsożerców. Na szczęście jak wiecie, w ostatnich miesiącach, a nawet latach swojego życia, udało mi się trochę pozmieniać mój tryb życia oraz jadłospis, co dało według mnie całkiem fajne efekty. Z czasem, gdy poznawałem kolejne tajniki zdrowego żywienia okazało się, że nie trzeba z pewnych rzeczy rezygnować w 100% aby zarówno żyć zdrowo jak i też cieszyć się samym jedzeniem. Dzieje się tak dlatego, że wiele z tradycyjnych potraw można zastąpić ich zdrowszymi zamiennikami, które bardzo często są wcale nie gorsze niż oryginały. I dziś mam do zaproponowania jedną z takich rzeczy, ze szczególną dedykacją dla łasuchów.

Sernik bez sera

Sernik bez sera

Składniki

2-3 Galaretki

Żelatyna spożywcza

Mleko

Stewia

Sernik jest jednym z tych ciast, które zdecydowanie najprzyjemniej mi się kojarzą. Nie ukrywam też tego, że pomimo wprowadzenia do swojego życia zdrowego odżywiania, to z nabiału różnego rodzaju w stu procentach nie zrezygnowałem. Wiem, że jest wielu przeciwników stosowania w diecie mleka czy jego pochodnych ale ja po prostu je lubię i nie czuję tego, aby spożywanie go w jakiś straszny sposób mi przeszkadzało. Dlatego dziś podam najprostszy chyba z możliwych sposobów aby przygotować sobie w domu sernik bez sera. Wszystko zaczynamy od przygotowania 2 czy też 3 rodzajów galaretek, tak aby sernik był bardziej kolorowy oraz smaczny. Kiedy mamy już zastygnięte galaretki to wyjmujemy je z pojemnika w którym zastygały i kroimy je na mniejsze kawałki.

Kiedy mamy już to zrobione pozostaje nam rozpuścić żelatynę spożywczą i wymieszać ją z mlekiem. To od was zależy jaka ilość mleka użyjecie i jaki będzie jego stosunek do galaretki. Tak samo też od was zależy czy wystarczy że smak „sernika” nada wam sama galaretka, czy też możecie sobie dosłodzić jeszcze mleko świetnym wynalazkiem jakim jest stewia. Lepszego i bardziej naturalnego zastępstwa cukru praktycznie nie ma. Tak przygotowanym mlekiem z żelatyną i ewentualną stewią zalewamy z tortownicy pokrojone galaretki. Teraz pozostaje już tylko czekać jak to wszystko zastygnie. Po wyjęciu „sernika” z tortownicy wystarczy go pokroić i zjeść 😉

Nie wiem czy można to zrobić prościej 🙂