fbpx
Foto & VideoMoje kadryO wszystkim

Moje kadry: Tur vs. Żubry

dodany przezKamil Timoszuk 24 października 2019 0 Komentarzy

Rogate Derby to określenie jakie używa się w stosunku do starcia na koszykarskich parkietach Podlasia pomiędzy Żubrami Białystok, a Turem Bielsk Podlaski. Mecz ten nigdy nie jest tylko zwykłym ligowym starciem, ponieważ nigdy nie brakuje w tych meczach podtekstów.

W tym sezonie, a dokładniej na jego starcie, role dwóch zespołów z Podlasia jakby się odmieniły w stosunku do tego co było rok wcześniej. W sezonie 2019/2020 w czystej teorii to Tur Bielsk Podlaski miał być tą drużyną, która będzie prezentować się lepiej aniżeli lokalny rywal. I tak w sumie było patrząc zarówno na statystyki, jak i na to co realnie prezentowały obie ekipy. Żubry Białystok sezon rozpoczęły od dotkliwej porażki z faworytem całych rozgrywek z Radomia. Następnie jednak zaliczyły serię trzech wygranych z rzędu w meczach wyjazdowych. Tur zaś wygrał wszystkie swoje 3 mecze, dwukrotnie aplikując rywalom po 110 punktów.

Przed spotkaniem w Bielsku Podlaskim faworytem pozostawali gospodarze, którzy po paru latach oglądania plecy rywali zza między, mieli zaprezentować się z dobrej strony. Podopieczni Krzysztofa Kalinowskiego mieli jednak zupełnie inny pomysł na ten mecz. Pełna koncentracja skutkująca bardzo uważną grą po obydwu stronach parkietu, dała Żubrom Białystok minimalne ale jednak prowadzenie po pierwszych minutach gry. Świetne zawody rozgrywali najbardziej doświadczeni gracze czyli Andrzej Misiewicz oraz Arek Zabielski. Tur natomiast wyglądał przez długi czas na zagubionego i niepewnego tego co robi na parkiecie. Dużo niedokładności i wręcz szarpaniny, a także miotania się po parkiecie nie mogło przejść niezauważone. To była woda na młyn dla gości, którzy z minuty na minutę powiększali swoją przewagę punktów. Na początku trzeciej kwarty nieliczni kibice zebrani w bielskiej sali szkolnej, mogli zobaczyć wymianę ciosów w postaci celnych rzutów za 3 punkty gdzie trafiali zawodnicy po obu stronach boiska.

Im bliżej było zakończenia tego spotkania, tym Tur coraz bardziej niwelował stratę punktową i zbliżał się do Żubrów. Na 3 minuty do końca po celnym trzypunktowym rzucie Bębeńca, Tur wyszedł na prowadzenie 88:87 i wydawało się, że przejmuje to spotkanie. Nic jednak bardziej mylnego. Dwa decydujące zagrania w tym meczu zaliczył w jego ostatnich sekundach Patryk Wydra. Najpierw trafił dla Żubrów celny rzut za 3 punkty dający im ponowne prowadzenie, a następnie wyrwał piłkę rywalom i zdobył dwa punkty po kontrze. Przy stanie 90:94 na kilkanaście sekund przed końcem było wiadomo, że te Rogate Derby padną łupem Żubrów.

W zwycięskim zespole najlepiej zaprezentowali się Andrzej Misiewicz, Arek Zabielski oraz Patryk Wydra. Panowie zdobyli odpowiednio 25, 19, i 15 punktów, a Patryk do swego dorobku dorzucił aż 12 zebranych piłek. U pokonanych robił co mógł Rafał Król, który uzbierał 29 oczek na swoim koncie. Tym samym Żubry Białystok zapewniły sobie prymat na Podlasiu na najbliższych kilka miesięcy. Do kolejnego starcia 🙂

Zapraszam do obejrzenia galerii zdjęć z tego spotkania.