Foto & VideoO wszystkim

Moje kadry: Tur vs. Siarka

dodany przezKamil Timoszuk 26 listopada 2018 0 Komentarzy

3 mecze w 7 dni? Jeśli mówimy o koszykarskiej lidze NBA, to takie natężenie grania jest w sumie normą. W Polsce natomiast w niższych ligach zdarza się to niezwykle rzadko. W minionym tygodniu zdarzyło się to jednak dla Tura Bielsk Podlaski.

Kilka już dobrych lat temu był taki pomysł, który wcielono w życie, kiedy to koszykarskie zespoły w pierwszej lidze grały w ciągu jednego weekendu dwa mecze. Tłumaczone było to obniżeniem kosztów wyjazdów, które każdego sezonu pochłaniają lwią część budżetu każdego zespołu. Pomysł jednak chyba nie chwycił, ponieważ eksperyment tego typu trwał zaledwie jeden miesiąc.

W minionym tygodniu Tur Bielsk Podlaski mógł sobie sprawdzić na sobie jak to jest grać co kilka dni, a nawet dzień po dniu. Wszystko za sprawą tego, że zespół z Podlasia musiał nadrobić zaległości meczowe z poprzednich kolejek. I takim to sposobem już w środę odbyły się Rogate Derby, czyli pojedynek odwiecznych lokalnych rywali, w którym górą okazały się Żubry Białystok i utrzymały status niepokonanej w tym sezonie drużyny.

Tura zaś po zrzuceniu ze swoich barków tego „ciężaru” czekały dwa mecze w ciągu jednego weekendu. W sobotę do Bielska zawitała Akademia Koszykówki Legii Warszawa, która przegrała ten mecz 82:100. W niedzielę zaś Turowi przyszło się zmierzyć z Siarką Tarnobrzeg. Zespołem z południa Polski, który dzień wcześniej przegrał w Białymstoku z Żubrami 69:95 przez fatalną czwartą kwartę. A, że historia lubi się powtarzać…

Może nie do końca w stu procentach, ale faktem jest na pewno to, że Tur Bielsk Podlaski wygrał swoje niedzielne spotkanie 84:70 dzięki dobrej postawie w czwartej kwarcie. Przez wcześniejsze trzy kwarty grał przede wszystkim bardzo nierówno. Bardzo dobre momenty gry potrafił chwilę potem przepleść bieganiną bez ładu i składu kończoną niecelnymi rzutami lub stratami. Na ich szczęście, Siarka pomimo niewątpliwych chęci nie dała rady tego wykorzystać i dzięki temu wracała do domu z Podlasia z dwoma przegranymi. Tur Bielsk Podlaski zostaje natomiast w bliskim kontakcie w ligowej tabeli z liderującymi tam Żubrami.

Zapraszam do obejrzenia kilku fotek ze spotkania Tura z Siarką.