fbpx
Foto & VideoO wszystkim

Moje kadry: Politechnika vs. Tur

dodany przezKamil Timoszuk 20 kwietnia 2019 0 Komentarzy

Sportowcy to taka grupa społeczna, która czas dookoła wszelkich świąt spędza często w pracy. Przez to też duża część z nich spędza je w kiepskich humorach. Tak jak to w tym roku będzie miało miejsce w przypadku koszykarzy Tura Bielsk Podlaski.

Drużyna z Podlasia awansowała w tym roku do ćwierćfinałów drugiej ligi. Pech koszykarzy z Bielska polega jednak na tym, że jako przeciwnika na tym etapie trafili oni na drużynę, która jest najprawdopodobniej najmocniejszym z zespołów na tym poziomie rozgrywek. Tym zespołem jest Politechnika Gdańska.

Z racji tego, że drużyna z nad morza była wyżej na koniec sezonu zasadniczego w swojej grupie, dlatego pierwszy mecz został rozegrany w Gdańsku. I to jak się okazało, może być sporym handicapem. Już od samego początku gospodarze rzucili się na rywali i punktowali ich niemiłosiernie. Każdy błąd Tura czy to w ataku czy obronie, był bardzo szybko wykorzystywany przez przeciwnika. A błędów w grze podopiecznych Kamila Zakrzewskiego tego dnia nie brakowało. Straty, niecelne rzuty, nieporozumienia pomiędzy kolegami – lista grzechów drużyny tego dnia była solidna. Politechnika zaś momentami grała jak z nut. Przypieczętowaniem tej postawy już w pierwszej kwarcie, był między innymi niesamowity wsad Patryka Piszczatowskiego nad faulującym go jeszcze Aronem Weresem. Takiego zagrania nie powstydziłoby się samo NBA.

Natomiast Tur stłamszony pierwszą kwartą przegraną 32:16, praktycznie do końca spotkania ani razu nie złapał już kontaktu punktowego z przeciwnikiem. Przeciwnikiem, który tego dnia był lepszy od przyjezdnych w każdym aspekcie koszykarskiego rzemiosła. Wygraną 91:71 Politechniki Gdańskiej można więc śmiało nazwać najmniejszym wymiarem kary na Turze. Najskuteczniejszym graczem zwycięskiego zespołu był Łukasz Lewiński, który zapisał na swym koncie 15 oczek. Jednak aż czterech jego kolegów zdobyło także powyżej 10 punktów. W drużynie Tura także 15 punktów uzyskał Paweł Lewandowski, ale on nie otrzymał on jednak wystarczającego wsparcia od kolegów.

Za tydzień odbędzie się rewanż w Bielsku Podlaskim, a ja tymczasem zapraszam do obejrzenia galerii fotek z tego meczu.