Foto & VideoO wszystkim

Moje kadry: Lowlanders vs. Seahawks

dodany przezKamil Timoszuk 25 marca 2018 0 Komentarzy

Nie ma w Polsce drugiej tak bardzo zreformowanej dyscypliny sportu jak futbol amerykański. Rewolucja jaką przeszły rozgrywki w Polsce zaowocowała tym, że powstała zupełnie nowa liga. I właśnie ta liga tydzień temu rozpoczęła swoje rozgrywki, a w ten odbyła się druga kolejka.

Liga Futbolu Amerykańskiego – tak nazywa się nowy twór, który powstał na skutek rebelii jaką zarządziły kilka miesięcy temu kluby występujące w PLFA. Na czele tej rebelii stanęli Panthers Wrocław czyli najsilniejszy pod wieloma względami klub futbolu amerykańskiego w Polsce. Tuż za nimi poszli niemal wszyscy inni – zarówno z pierwszego jak i też kolejnego szczebla rozgrywek starej ligi. Na skutek tego ze starej ligi pozostały tylko strzępy. Nowe rozgrywki zaś jak na razie wyglądają dobrze. Czy ten trend się utrzyma? Czas pokaże.

Klubami które bez większego wahania przyłączyły się do przenosin były też Lowlanders Białystok i Seahawks Gdynia. I to właśnie te dwie drużyny spotkały się ze sobą już w drugiej kolejce spotkań na boisku w Białymstoku. Jaki to był mecz? Na pewno trudny. Tego dnia zarówno zawodnikom z Podlasia jak i tym z Pomorza, zdobywanie kolejnych jardów, a co za tym idzie też punktów, przychodziło niezwykle trudno. Nawet gdy któremuś z zespołów udawało się coś ugrać, to bardzo często na skutek własnych błędów, czy też przebłysków gry obronnej rywali, tracili to co zyskali. Patrząc na to z boku było to tak samo dziwne, co ciężkie do oglądania. O końcowym zwycięstwie gości 15:18, zadecydowało kopnięcie na kilka sekund przed końcowym gwizdkiem. Białostoczanom pozostał zaś spory niedosyt, bo szansa na pokonanie wymagającego rywala wymknęła się z rąk w ostatniej chwili.

Ja zaś zapraszam do obejrzenia uchwyconych przeze mnie kadrów z tego właśnie spotkania.


P.S. Pozdrowienia dla zawodnika (?) Seahawks, który po meczu pochwalił się, że śledzi mojego bloga. #SzanujęTo, PIONA! 😉