Foto & VideoO wszystkim

Moje kadry: Jagiellonia vs. Rio Ave

dodany przezKamil Timoszuk 27 lipca 2018 0 Komentarzy

Wiele zespołów w historii piłki nożnej zaliczyło swój „mecz na wodzie”. Nie trzeba zresztą daleko szukać, a jedynie warto zwrócić się w kierunku naszej kadry. Po wczorajszym starciu taki też mecz do swojej historii może też dopisać Jagiellonia Białystok.

Czy wczorajszy mecz będzie się wszystkim dobrze kojarzyć to się dopiero okaże. Najszybciej po spotkaniu rewanżowym z Rio Ave. Bo jedno skromne zwycięstwo 1-0 to pewna, ale jednak dosyć skromna zaliczka przed rewanżem w Portugalii. Tego wieczora wszystko jednak zaczęło się jak u hitchcoka czyli od „trzęsienia ziemi” w postaci ulewy.

Ulewy, która przyszła tym razem kompletnie znienacka. Potwierdzam to jako ktoś kto dotarł na mecz rowerem i nawet przez myśl mu nie przeszło co się wydarzy. Takiego przebiegu wydarzeń nie przewidywał też trener gości, który opowiadał na pomeczowej konferencji prasowej o tym, że chwilę przed meczem prosił włodarzy Jagiellonii aby zrosili trochę boisko. Ich miny kiedy wyszli z szatni aby rozpocząć mecz musiały być bezcenne 😉

Nagła ulewa ukazała też przez przypadek „pewne” niedoróbki jakie posiada białostocki stadion. A może bardziej brak wyobraźni przy projektowaniu odpływów wody w okolicach ławek rezerwowych. Zresztą zobaczcie sami.

I takich właśnie ujść wody tuż nad głowami zawodników jest około czterech wzdłuż całej ławki rezerwowych. Jednym słowem w dniach kiedy podczas meczu pada deszcz, zawodnicy otrzymują gratis darmowy prysznic.

Wracając jednak do samego meczu to wszyscy wiedzieli, że ze wszystkich polskich zespołów w europejskich pucharach, to właśnie Jagiellonia wylosowała najtrudniejszego rywala. Jednak to zespół z Białegostoku uzyskał najkorzystniejszy rezultat przed rewanżem w Portugalii. Po trochę przypadkowej bramce Mateusza Machaja, który skorzystał z kuriozalnego błędu obrońcy. Faktem jest jednak to, że w meczu za tydzień może być, a właściwie to na pewno będzie trudniej. Ale skoro chce się przełamać pucharową klątwę, to nie może być łatwo.

Zapraszam do obejrzenia zdjęć z meczu w Białymstoku mojego autorstwa.