fbpx
Foto & VideoMoje kadryO wszystkim

Moje kadry: Jagiellonia vs. Raków

dodany przezKamil Timoszuk 28 lipca 2019 0 Komentarzy

Jagiellonia to zespół z kompleksami. A przynajmniej tak by można stwierdzić jeśli tylko przejrzy się historię ostatnich kilku lat i tego jak ekipa z Białegostoku radzi sobie z beniaminkami Ekstraklasy.

Tak się dziwnie składa, że w ostatnich latach żółto-czerwona drużyna nie ma szczęścia w meczach z teoretycznie słabszymi, bo przychodzących z niższej ligi rywalami. To z Jagiellonią swoje pierwsze zwycięstwa w historii ekstraklasy potrafili zaliczać kolejni beniaminkowie. W tym roku miało być jednak zupełnie inaczej.

Po pierwszym meczu z Arką Gdynia wygranym na wyjeździe stosunkowo łatwo czyli 0 do 3, w meczu z Rakowem Częstochowa wszyscy spodziewali się dopisania kolejnych 3 punktów. Ekipa z Częstochowy w ubiegłym roku szturmem wzięła awans do najwyższej klasy rozgrywkowej, a mało też brakowało aby w wielkim finale Pucharu Polski to właśnie z Rakowem a nie Lechią Gdańsk zagrała Jagiellonia. Ekstraklasa miała jednak zweryfikować to na ile ten zespół potrafi grać w piłkę. I o ile w pierwszym meczu tego nie udało się im zrobić, tak w Białymstoku raków zaprezentował się dobrze. Na tyle dobrze, że zabrał ze sobą z Podlasia 3 cenne punkty za wywalczone zwycięstwo. Pierwsze na tym poziomie rozgrywek od 21 lat.

Jagiellonia zaś samoczynnie ostudziła rozgrzane głowy kibiców, które po pierwszym meczu zaczęły przybierać na temperaturze. W meczu z Rakowem gospodarze mieli swoje szanse na zdobycie bramek i odniesienia pierwszego ligowego zwycięstwa w sezonie 2019/2020. Tym razem więcej szczęścia i wyrachowania mieli jednak przyjezdni.

Zapraszam do obejrzenia zdjęć z tego spotkania.