Foto & VideoO wszystkim

Moje kadry: Jagiellonia vs. Legia

dodany przezKamil Timoszuk 7 maja 2018 0 Komentarzy

Polska LOTTO Ekstraklasa to jeden wielki paradoks. Jednym z  podstawowych jest ten, który mówi że im dłużej ona trwa, to tym mniej się o niej wie. Po meczu Jagiellonii z Legią nic w tym temacie się nie zmieniło.

Co ma ze sobą wspólnego Real Madryt i Legia Warszawa? Jedni i drudzy w połowie tamtego tygodnia osiągnęli duży sukces. Real awansował do finału Ligi Mistrzów, a Legia zdobyła Puchar Polski. Oba te teamy miały też okazję do tego, aby ustrzelić swoisty dublet, wygrywając w weekend mecze na szczycie w swoich ligach. I o ile w Hiszpanii mecz Realu z Barceloną już kompletnie o niczym nie decydował, tak starcie Jagiellonii Białystok  z Legią było meczem o bardzo dużą stawkę. Stawkę, która od dobrych kilku tygodni prawdopodobnie paraliżuje uczestników tego wyścigu i żaden z nich nie potrafi usadowić się na najwyższym stopniu podium, dłuższy czas.

Jagiellonia do 34 kolejki meczów, pomimo zmarnowania niezliczonej liczby szans na przejęcie kontroli nad ligą, wolała się dostosować do poziomu drużyny przyjezdnej. I właśnie w wyniku takiego „starcia tytanów” kibice zebrani na ulicy Słonecznej zobaczyli mecz na grube 0:0. Nic więc dziwnego w tym, że kibice Legionistów wybrali się na wycieczkę na Podlasie, a po nie dotrzymaniu obietnicy i obrażeniu się wyjechali w drogę powrotną. Widać są to pasjonaci podróżowania, a więc kto bogatemu zabroni? 🙂

Ja zaś podrzucam już tradycyjnie kilka swoich ujęć z tego starcia.