Foto & VideoO wszystkim

Moje kadry: AZS Politechnika Opolska vs. Żubry

dodany przezKamil Timoszuk 13 maja 2019 0 Komentarzy

Bycie faworytem w sportowej rywalizacji nie zawsze dobrze służy sportowcom. Występujące w takiej roli Żubry Białystok niestety nie podołały zadaniu i nie wykorzystały swojej pierwszej tegorocznej szansy na uzyskanie awansu do pierwszej ligi. Ten bowiem uzyskała AZS Politechnika Opolska.

Ubiegłotygodniowe półfinałowe starcie w 2 lidze, pomiędzy zespołami z Białegostoku i Opola zakończyło się zaskakującym dla wielu wynikiem. Żubry które grały nie w swojej nominalnej hali zapłaciły frycowe za taki zbieg okoliczności. Do tego goście z Opola prowadzeni przez Dominika Tomczyka z ławki rezerwowej zaprezentowali momentami świetny basket, który dał im zasłużony sukces. To też otworzyło im szansę na to, żeby przypieczętować awans na własnym boisku.

Na mecz w Opolu Żubry wyszły dobrze zmotywowane i pewne tego co chcą osiągnąć. Długimi momentami drużyna prezentowała się bardzo dobrze, co znajdowało odzwierciedlenie w wyniku. W drugiej kwarcie Żubry prowadziły już różnicą 13 punktów i miały szansę aby to prowadzenie powiększyć. Niestety tej szansy nie wykorzystały i dały dojść graczom AZS na odległość dającą im nadzieję na podjęcie walki w drugiej połowie.

Wypełniona po brzegi hala Politechniki Opolskiej, w decydującej odsłonie pojedynku zobaczyła niezwykle zacięty bój zakończony happy endem miejscowych. Wszystko za sprawą bardzo ambitnej, agresywnej i konsekwentnej gry AZS-u, który momentami miał też sporo szczęścia. Jak choćby w końcówce trzeciej kwarty, kiedy to Mateusz Szlachetka trafił z połowy boiska równo z syreną kończącą tę część gry. Żubry jednak nie zamierzały składać broni i walczyć do końca. Maciej Parszewski z Żubrów miał okazję doprowadzić do remisu i być może dogrywki, ale jego piłka po rzucie za 3 punkty nie znalazła drogi do kosza. Tym samym na hali zapanowała euforia z racji wywalczenia awansu do 1 ligi przez AZS Politechnikę Opolską.

Żubrom Białystok została zaś jeszcze jedna szansa na awans. Tą szansą będzie pojedynek o 3 miejsce w 2 lidze czyli ostatnie miejsce premiowane awansem. Już w najbliższą sobotę spotkają się z Doral Nysa Kłodzko i to zwycięzca tej pary wywalczy ostatni z tegorocznych awansów na zaplecze PLK.

Tymczasem zapraszam do obejrzenia zdjęć z emocjonującego wieczoru w Opolu.