CrossFitO wszystkim

Mocna ekipa nadchodzi!

dodany przezKamil Timoszuk 22 czerwca 2017 0 Komentarzy

Uczymy się podobno całe życie, a i tak umieramy głupi jak buty. Ale faktem jest też to, że zdobywając jakąkolwiek wiedzę sprawiamy, że z jednej strony żyje nam się łatwiej. Z drugiej natomiast, możemy tą wiedzą pomóc kolejnym ludziom.

Chodząc do szkoły, szczególnie w jej początkowej fazie, chyba każdy przechodzi taki okres buntu, kiedy to „szkoła jest głupia i bez sensu”. Ja nawet miałem moment, kiedy zbliżając się do końca swojej edukacji w liceum, uważałem, że nie chcę już się dalej kształcić w żadnym zakresie.Na szczęście jednak takie nastawienie trwało u mnie bardzo krótko, bo zrozumiałem, że bez coraz większego zasobu wiedzy wszelakiej, nic ważnego w życiu nie osiągnę.

Odkąd zacząłem prowadzić tego bloga, w crossfitowym środowisku zmieniło się bardzo wiele. Pamiętam początki tego zjawiska, gdzie wiele osób swoją wiedzę czerpała głównie z internetu z YouTube na czele. Teraz można się z tego śmiać lub pukać w głowę, ale wtedy nie było zbyt wielu innych możliwości. A jak jest dziś? Dziś wszystko zdecydowanie poszło do przodu,a dzięki temu jest po prostu łatwiej. Tak samo jak mamy sporo zawodników mogących rywalizować na arenie ogólnopolskiej i europejskiej, tak samo jest i z trenerami. CrossFit jako taki ma jedną podstawową zaletę, która potrafi być też wadą, a mianowicie – jest bardzo rozbudowany. Ciężko jest więc znaleźć osoby, które by można nazwać ekspertami od wszystkich elementów, które składają się na CrossFit.

Dlatego już od jakiegoś czasu, prowadząc kalendarz wydarzeń, obserwuję wzrost specjalizacji takich eventów. Niektóre z nich starają się skupić na całych grupach zagadnień, a wiele z nich poświęca się też tylko poszczególnych ruchom ciężarowym lub gimnastycznym.

Po co jednak są takie szkolenia?

Bo nie zawsze trener w boxie lub innym miejscu treningowym wie najlepiej. Bo dobrze jest poznać czasami inne metody nauczania, które nawet jeśli zburzą nasz dotychczasowy światopogląd, to być może uchronią nas przed błędnym myśleniem. Bo rzetelnej wiedzy nigdy za dużo. Tym bardziej, że w tym przypadku, bardzo często chodzi w największym stopniu o nasze zdrowie i dobre samopoczucie. Dwie wartości, które są nie do przecenienia.

Dla kogo one są i co można z nich wynieść?

Pisanie że są one dla wszystkich śmierdzi na kilometr demagogią i słabym marketingiem. Ale czy aby przypadkiem aby tak nie jest? Jeśli prowadzący zajęcia jest kompetentny, to zrobi wszystko by trafić zarówno do zaawansowanego w temacie odbiorcy, jak i całkowitego świeżaka. Poza tym, CrossFit jako dziedzina jest tak młodym tworem, że praktycznie każdemu powinno zależeć na tym, aby jak najwięcej wymieniać się swoimi doświadczeniami. Bo właśnie być może one będą potrafiły nas popchnąć do miejsca, w którym nigdy wcześniej nie byliśmy lub nawet nie planowaliśmy być.

Co jednak sprawia, że dane szkolenie jest lepsze od drugiego?

Praktyka > Teoria. Zawsze? Przeważnie. Szczególnie w takim temacie jak CrossFit. Znacie takie przypadki, w szczególności na studiach różnej specjalności, kiedy to szanowany nie wiedzieć w sumie czemu wykładowca, „wykłada” całą swoją wiedzę czytając z kartki? Zapewne znacie. A dzieje się tak dlatego, że wielu z tych ludzi nie ma praktycznego doświadczenia konfrontacji swojej wiedzy z rzeczywistością. Dlatego warto jest poszukać takich ludzi, którzy czystą teorię będą potrafili realnie przełożyć na życie, a w tym przypadku szkolenie. Bo co z tego, że ktoś się nauczy snatcha lub muscle upa w teorii? Takich mistrzów teorii, to już teraz jest na pęczki w każdym boxie.

A dlaczego o tym wszystkim piszę?

Bo od niedawna rozpocząłem współpracę z fajną ekipą tworzącą projekt o nazwie Super Trainer. Zespołem ludzi, którzy zdecydowanie nie są tylko teoretykami w swoich dziedzinach, ale przede wszystkim praktykami z krwi i kości. Bo czy nie jest tak, że świetną opcją jest nauczanie takich kettli przez Bronka Olenkowicza, CrossFitu przez Ariela Barwińskiego, a na przykład pozyskiwanie wiedzy o dietetyce od Dawida Białowąsa? Te nazwiska, a przede wszystkim ich dorobek jako przekaźników wiedzy, broni się praktycznie sam. W takim męskim gronie jest też i kobiecy pierwiastek. Tym kimś jest Agata Goraj. Kobieta która która wysiłku fizycznego się nie boi i udowadnia to co chwilę, startując w biegach maratońskich, górskich lub alpejskich. W akademii będzie natomiast szkolić z poprawnego treningu na linach TRX.

Świetnym dopełnieniem tego składu są natomiast bracia Habrzyk – Mariusz i Arkadiusz. Mariusz, który jest twórcą tego projektu, to były żołnierz sił specjalnych. Poza tym trener personalny mający pod swoją opieką wielu zadowolonych klientów. Jego domeną w Akademii Super Trainer będą szkolenia na Trenera Personalnego oraz Mobility. Jego brat Arek, to zawodnik, który w tegorocznych eliminacjach do CrossFit Games, w kategorii Teens 16-17, zajął 79 miejsce na świecie. Ciekawostką jest też to, że jego rekord pullupów unbroken wynosi… 75 sztuk 🙂 Młody jest więc cennym supportem całego składu wykładowców. Zresztą to wszystko możecie sprawdzić na ich stronie internetowej

www.SuperTrainer.pl

Ja natomiast na sam koniec mam dla was kod rabatowy, który możecie wykorzystać wybierając się na jedno z proponowanych szkoleń. Zapisując się na którekolwiek z nich, na hasło KamilTimoszukPL dostaniecie 10% zniżki. A warto się nad tym zastanowić już teraz, bo najbliższe warsztaty odbędą się w tę niedzielę czyli 25 czerwca. To właśnie wtedy Bronisław Olenkowicz pokaże jakie cuda można robić z ciężkimi „czajnikami”. Jeśli dla kogoś ten termin jest zbyt bliski, to kolejnym jest 1-2 lipca. W tych dniach Ariel Barwiński będzie pokazywać wszystkim chętnym co to jest CrossFit i dlaczego warto zagłębić się w ten temat bardziej.

Ja sam mam ochotę wybrać się osobiście na takie szkolenia. I dlatego niebawem możecie spodziewać się tekstów z bardziej szczegółowymi wrażeniami. No chyba, że wy mnie wyprzedzicie i dacie znać jak było 🙂