fbpx
CrossFitO wszystkimZawody & Eventy

Dlaczego warto odwiedzić Dziki Wschód

dodany przezKamil Timoszuk 21 października 2015 4 komentarze

Kiedy widzę gdzieś w internetach materiały w postaci zestawień typu „TOP 5 najlepszych…”, „10 najbardziej…” czy też „3 sposoby na…”, to już jestem niemal pewny, że autor nie miał pomysłu na coś lepszego. Jednak dziś ja także skręcę w podobną stronę i napiszę wam dlaczego w najbliższy weekend Białystok będzie tym miejscem, w którym powinniście być.

Jeśli ktoś śledzi mój fanpage na Facebooku, to raczej nie mógł przegapić informacji o tym co będzie się działo w najbliższą sobotę. Wszystko to dlatego, że Amarok East Side Challenge jest tym wydarzeniem, którym się najnormalniej w świecie jaram i jest mi z tym zajebiście! Bowiem to właśnie z tą imprezą związane są zarówno świetne wspomnienia z roku ubiegłego, jak też oczekiwania co do roku bieżącego. A to, że będzie to impreza większa pod wieloma względami niż w roku ubiegłym, jest już praktycznie pewne. Jednak aby się o tym przekonać osobiście drogi czytaczu tego tekstu, musisz tutaj dotrzeć osobiście i po prostu to poczuć. Pod spodem masz więc wyszczególnionych kilka powodów dlaczego tak właśnie jest.

Amarok East Side Challenge 2014 1

Autorem poniższych fotek jest Michał Sawicki z Zatrzymane w kadrze

Jeśli jesteś zawodnikiem, który swoje życie od dłuższego już czasu podporządkował pod uprawianie sportu (tak, moim zdaniem to jest sport!), to takie zawody jak Amarok East Side Challenge powinieneś traktować jako nagrodę. Wynagrodzenie twoich ciężkich, codziennych treningów, które nie raz czy dwa doprowadzały cię do skrajnych stanów fizycznych jak i psychicznych. Powinieneś być też dumny z tego, że przebrnąłeś przez eliminacje, czego się wielu osobom nie udało, nie obraziłeś się za kilka no repów jakie dostałeś w eliminacjach i znalazłeś się w naprawdę zacnym gronie. Gronie, które w sobotę nie tylko powinno zaprezentować się z jak najlepszej strony podczas zdrowej rywalizacji, ale także pokazać wszystkim zebranym tłumnie ludziom, że CrossFitem można się też dobrze bawić. A jeśli uda ci się coś uszczknąć z puli nagród wynoszącej ponad 30 tysięcy złotych, to jesteś do przodu 🙂 Poza tym nie od dziś się już mówi, że trenując na co dzień w boxie, czasami wielu zawodnikom brakuje już bodźców popychających o krok dalej. No to w Białymstoku tego problemu już także nie będzie. Bo jak często jest się wstanie mierzyć w poważnej rywalizacji z na przykład zawodnikami startującymi w ostatnich Regionals? Podejrzewam, że niezbyt często.

Amarok East Side Challenge 2014 2

Na szczęście nie tylko zawodnicy będą mieli frajdę z sobotniej rywalizacji. Kibice, którzy nie zaspali przy zakupie biletu i nie obudzili się na kilka dni przed imprezą, także nie będą mogli narzekać na brak emocji. Wiele osób bowiem planujących przyjazd na Podlasie, to typowe już w tym środowisku „grupy wsparcia” dla poszczególnych zawodników. CrossFit bowiem zaczyna generować zjawiska znane z innych sportów, szczególnie zespołowych. Bo to właśnie w nich, kibice potrafią przemierzyć wiele setek kilometrów, aby tylko wesprzeć swoimi krzykami, piskami i innymi mniej lub bardziej racjonalnymi reakcjami swój zespół albo w tym przypadku – zawodnika. Tak więc będzie to niemal idealna okazja do tego, aby się wykrzyczeć za wszystkie czasy i do tego otrzymać pełne zrozumienie od osób z boku 😉 Takie rzeczy bowiem community, które w Polsce ma coraz więcej, niekoniecznie jasnych odcieni, jest w stanie zaakceptować 🙂 Tak więc jeśli masz za dużo energii, to wpadaj do Białegostoku. W tłumie innych wariatów będzie ci raźniej 🙂

Może być też tak, że to co zobaczysz podczas zawodów AESC zmotywuje cię do ciężkiej pracy nad sobą i swoimi słabościami. Zrobi to na tyle skutecznie, że za rok ponownie spotkamy się w Białymstoku, ale ty już będziesz stał po drugiej stronie barierki odgradzającej ciebie oraz plac boju, od kibiców. A znane są już takie historie…

Amarok East Side Challenge 2014 3

Może być też tak, że kolejną z twoich przypadłości jest też nadmiar gotówki połączony z zakupoholizmem. Nie bój nic, na to także znajdzie się skuteczne lekarstwo na Dzikim Wschodzie. Antidotum w postaci zakupów jakie będziesz mógł zrobić na zastanych na miejscu zawodów stoiskach. Żeby natomiast zdecydowanie mniej bolał ten proceder niż w normalnych warunkach, to niemal każdy z wystawców tego dnia będzie miał dla Ciebie do zaproponowania zniżki, rabaty, promocje. Tak więc z uśmiechem na ustach i spokojnym sumieniem, zakupisz sobie tonę koksu, nabędziesz drogą kupna zacne odzienie, nachapiesz się gratisów, a jak do tego wszystkiego będziesz miał szczęście, to może nawet coś wygrasz w szykowanych konkursach dla publiczności. Do wyboru, do koloru!

Amarok East Side Challenge 2014 4

Podlasie to także taka kraina, która przez wiele lat była pomijana, jeśli chodzi o walory turystyczne jakie ma do zaoferowania. W mentalności mieszkańców innych regionów kraju była to typowa Polska B, gdzie wrony zawracają i psy tyłkami szczekają. To się jednak zmieniło i niemal standardem stało się to, że przybysz, który zabłądził w swoich podróżach i dotarł na Podlasie jest przede wszystkim zaskoczony. Zaskoczony tym, że nie taki Białystok straszny jak go malują, a wręcz przeciwnie. Patrząc też na to, z jak różnych regionów Polski szykuje się najazd krosfitnesowych freaków w najbliższych dniach na Białystok, jako lokalny patriota-idiota mogę napisać tylko jedno: zamiast siedzieć ludzie w hotelach czy innych hostelach po przebyciu wielu kilometrów, wyjdźcie na miasto choćby na spacer. Przekonajcie się, że warto było przyjechać nie tylko ze względu na krosfity, bo wbrew pozorom nie tylko tym człowiek musi żyć 😉

Amarok East Side Challenge 2014 5

Na koniec mojej dzisiejszej wyliczanki, zostawiłem sobie pewną wisienkę, która jest też swoistym tematem tabu. Jednak podobno zakazany owoc smakuje najbardziej 😉 Wszystko bowiem dlatego, że środowisko CrossFit postrzegane jest przez wielu ludzi, jako te które prowadzi zdrowy tryb życia ocierający się niemal o ascezę. Wszyscy jednak jesteśmy z tego samego kraju, i doskonale wiemy co płynie w naszych żyłach, i jakie jest nasze „imprezowe DNA”. Bowiem kto jak kto, ale nasza nacja potrafi się zabawić jak mało która 🙂 A nawet sam Greg Glassman nie raz powtarzał, że odpoczynek zarówno fizyczny jak i psychiczny jest równie ważny co sam trening. A Ojca Grega słuchać trzeba! Dlatego też BARDZO wartym rozważenia pomysłem, jest zaliczenie także Amarokowego After Party 🙂 Takowe zaś odbędzie się w jednym z białostockich klubów, gdzie na zarezerwowanej na tę potrzebę sali będzie czas na relaks w wersji Rx bez skalowania! O tym, że tego typu wydarzenia na Podlasiu, głównie za sprawą ekipy CrossFit Białystok mają już swoją bardzo bogatą historię, mógłbym napisać naprawdę wiele. Ale po pierwsze po co się jeszcze bardziej przechwalać, a po drugie czasami niedopowiedzenia są znacznie bardziej wymowne… Jednak powiedzmy sobie też szczerze, że ten kto nie był na białostockim after party, ten nie do końca była na Amarok East Side Challenge 😉

Amarok East Side Challenge grupa

Zbierając jednak to wszystko w całość, chyba udało mi się nakreślić najważniejsze powody, dla których osobiście uważam AESC za najlepszą tego typu imprezę w tym kraju. I będę na prawdę zadowolony, jeśli tym tekstem kogoś uda mi się jeszcze namówić na przybycie, lub też na zweryfikowanie swego planu pobytu na Podlasiu. Bo krosfity zawsze smakują najlepiej, kiedy jedzone są w całości, a nie tylko drobnymi kawałkami.