CrossFitO wszystkimZawody & Eventy

CrossFit Invitational do góry nogami

dodany przezKamil Timoszuk 19 października 2017 0 Komentarzy

Koniec roku to zawsze czas najbardziej rozpoznawalnych zespołowych crossfitowych zawodów. Tą imprezą jest oczywiście Reebok CrossFit Invitational. W tym roku z racji miejsca odbywania się imprezy, powinni się czuć usatysfakcjonowani zarówno Australijczycy jak i… Europejczycy.

Dlaczego dwa tak odległe kontynenty mogą być wspólnie zadowolone? Ekipa Pacyfiku głównie dlatego, że to właśnie na ich terenie, a dokładniej w Melbourne w Australii, tym razem powalczą drużyny. Europejczycy natomiast mogą być zadowoleni z tego, że transmisja z tego wydarzenia będzie w godzinach porannych czyli 7-8. Innymi słowy krosfity ze światowego topu będą jak znalazł do niedzielnej jajecznicy 😉 Amerykanie i Kanadyjczycy natomiast choć raz zobaczą jak to jest siedzieć po nocy i oglądać transmisje. Pozdrawia wieloletni kibic NBA 😀

A jak w tym roku wyglądają zespoły? Na pewno nie brakuje w nich niespodzianek. Zarówno tych zamierzonych, jak i tych, które „wynikły” w ostatnim czasie. Sprawdźcie je w telegraficznym skrócie.

USA

Trener: Adam Neiffer – CrossFit Fort Vancouver

Tennil Reed-Beuerlein – 6 Miejsce w CrossFit Games 2017
Kari Pearce – 10 Miejsce w CrossFit Games 2017
Scott Panchik – 6 Miejsce w CrossFit Games 2017
Noah Ohlsen – 4 Miejsce w CrossFit Games 2017

Reprezentacja USA jest w tym roku chyba największym zaskoczeniem jeśli chodzi o skład jaki wysyłają do boju. Pomimo tego, że razem łącznie mają 15 występów na CrossFit Games, to brak doświadczenia w startach zespołowych może być tym czego im zabraknie.

Kanada

Trener: Camille Leblanc-Bazinet (1 Miejsce w CrossFit Games 2014)

Alessandra Pichelli – 11 Miejsce w CrossFit Games 2017
Carol-Ann Reason-Thibault – 15 Miejsce w CrossFit Games 2017
Brent Fikowski – 2 Miejsce w CrossFit Games 2017
Patrick Vellner – 3 Miejsce w CrossFit Games 2017

Północni sąsiedzi USA spod znaku liścia klonowego, przewyższają swoich południowych kolegów o dwa wspólne występy na Invitational. Poza tym szczególnie część męska ich zespołu wygląda okazale. Trzeba jednak pamiętać, że Kanada jeszcze nigdy nie wygrała Invitational.

Europa

Trener: Samantha Briggs (1 Miejsce w CrossFit Games 2013)

Annie Thorisdottir – 3 Miejsce w CrossFit Games 2017
Sara Sigmundsdottir – 4 Miejsce w CrossFit Games 2017
Björgvin Karl Guðmundsson – 6 Miejsce w CrossFit Games 2017
Jason Smith – 11 Miejsce w CrossFit Games 2017

Europa broni w tym roku wywalczonego przed 12 miesiącami tytułu i ewidentnie jest w stanie to zrobić. Szczególnie jeśli spojrzymy na to jakim wspólnym doświadczeniem dysponują oraz to jak dobre miejsca w tym roku uzyskali poszczególni atleci w Madison.

Pacific

Trener: James Newbury (26 Miejsce w CrossFit Games 2017)

Tia Clair-Toomey – 1 Miejsce w CrossFit Games 2017
Kara Webb – 2 Miejsce w CrossFit Games 2017
Rob Forte – 25 Miejsce w CrossFit Games 2017
James Newbury

Ekipa Pacyfiku ma wszelkie narzędzia do tego, aby 5 listopada świętować zwycięstwo. Własna, zapewne żywiołowa, publiczność, mnóstwo doświadczenia, a także dwie najbardziej wysportowane kobiety na świecie. Co więcej, ten skład pierwotnie był jeszcze mocniejszy. Jednak w wyniku wpadki dopingowej Ricky’ego Gararda, rolę zawodnika oraz trenera będzie pełnił James Newbury.

Komu w tym całym zestawieniu daję w tym roku największe szanse? Wybór jest cholernie ciężki, bo już chyba dawno nie było tak, aby ta stawka wydawała się być tak bardzo wyrównana. Jednak według mnie rywalizacja zakończy się w takiej kolejności (od zwycięzców do 4 miejsca) – Pacyfik, Europa, Kanada, USA. Jeszcze jakiś czas temu do głowy by mi pewnie nie przyszła taka kolejność, a dziś… A wy macie jakieś swoje typy na niedzielny listopadowy poranek?