CrossFitO wszystkimZawody & Eventy

CrossFit Games Open 2017 – Tydzień I

dodany przezKamil Timoszuk 2 marca 2017 5 komentarzy

Nikt się nie spodziewał tego, że tegoroczny sezon CrossFit Games rozpocznie się z takim przytupem. Nikt też nie podejrzewał, że już po pierwszych dniach tak wiele osób, będzie boleć tak wiele części ciała i to na tak wielu płaszczyznach.

Czas Open to w swoim pierwotnym założeniu ten okres w roku, kiedy wszyscy trenujący w ten sposób ludzie, mają okazję poczuć się jak prawdziwe community. W tym roku coś jednak poszło nie tak. Bo do tradycyjnego bólu dupy o na przykład wpisowe do Open, doszło kilka nowych powodów na które można by sobie ponajeżdżać. W kilku przypadkach całkiem słusznie.

Do wspomnianego bólu czterech liter o te 20 dolców, jakie trzeba zapłacić dla Grześka Szklarza, doszedł ból głowy właścicieli boxów. Wszystko za sprawą wprowadzenia w tegorocznej edycji Open nowego sprzętu w postaci hantla o wadze 50lbs czyli 22,5 kilograma. Bo skąd wytrzasnąć tak od ręki tego typu sprzęt, który przynajmniej w Polsce do standardowych nie należy? Oczywiście można popytać znajomych, pokombinować i coś wtedy da się zrobić. Czasami jednak takie kombinowanie w polskich warunkach kończyło się tak 😉

Na szczęście Paweł miał trochę szczęścia i nie znajdzie się w jakimś bardzo widowiskowym filmie z failami z 17.1 😉

Kolejnymi boleściami po wykonaniu pierwszego z pięciu tegorocznych treningów na pewno mogli się pochwalić śmiałkowie, którzy się z nim zmierzyli. Bo niby z jednej strony „expect unexpected”. Z drugiej jednak dawać w ogólnoświatowych eliminacjach ruch z hantlem, z jakim wcześniej spotkało się może 5-10% (strzelam na oko) wszystkich startujących? Odważnie, nie ma co. Jest to tylko kolejny argument dla osób, które i tak są przeciwnikami CF. Później zaś w ciągu kilku dni takie produkcje jak ta poniższa, stają się viralami i oglądają je dosłownie miliony ludzi. Reklama jak w mordę strzelił.

Jednak największy ból czachy, a przy okazji pełne gacie, to ma cała świta CrossFit HQ odpowiedzialna za ich tegoroczny „nówka nie śmigany” system do zliczania wyników. W sumie nie wiem co było złego w tym poprzednim, który sprawował się chyba nienajgorzej. Jednak mogę zrozumieć próbę ulepszania tego co teoretycznie i tak działa. Nikt się chyba nie spodziewał tego, że wraz z premierą i sprawdzeniem w boju tego cuda techniki, będą takie perturbacje. Jak samo CrossFit HQ się tłumaczy, to nie do końca jest ich wina, a na przykład serwerów Amazona, na których to wszystko działa. Wraz z problemami oficjalnej strony CrossFit Games, podobne problemy mają tysiące innych. Jednak chyba tylko z tą stroną wiąże się w reakcji łańcuchowej tak wiele zdarzeń, jak choćby przesuwanie terminów dodawania wyników z 17.1. To natomiast skutkuje tym, że niektórzy korzystają z tego i śrubują swoje wyniki do granic możliwości. Dla wielu zawodników poważnie myślących o Regionalsach jest to dylemat – czy zostawić swój pierwotny wynik i iść ułożonym planem przygotowań, czy może skorzystać z nieoczekiwanej możliwości i urządzić sobie kolejny zajazd organizmu kosztem na przykład dnia wolnego. Pytanie też tylko czy aby ten dzień nie odbije się później przy kolejnych workoutach.

W takiej też atmosferze swoje pierwsze workouty wykonywali polscy zawodnicy i zawodniczki. Wszyscy ci, którzy z jednej strony chcieli zobaczyć w jakim miejscu są, albo też po prostu rozpocząć swój marsz w stronę Regionalsów lub Gamesów. A takich osób jest w naszym kraju z roku na rok coraz więcej. Pierwszy tydzień na pewno pokazał, że warto śledzić nie tylko podstawowe kategorie Rx, ale te które w poprzednich latach były mam wrażenie traktowane po macoszemu.

Trzeba jednak pamiętać o tym, że w tym roku zmieniły się trochę zasady awansów do dalszych etapów. Dlatego też co tydzień, będę wam dostarczał zestawienia wszystkich Polaków, jacy na daną chwilę kwalifikują się dalej. W przypadku kategorii Rx u Panów i Pań, będzie to pierwszych trzydzieści miejsc, które dają wyjazd do Madrytu. W przypadku pań Rx jeśli żadna z kobiet nie będzie się kwalifikować, to po prostu będę podawał najwyżej sklasyfikowaną Polkę w ogóle. W przypadku zespołów do Hiszpanii jedzie pierwszych 20 ekip z Europy.

W przypadku kategorii Teens oraz Masters ustandaryzowano proces eliminacji. Nie będzie w tym roku takiej możliwości jak rok temu, kiedy to w samych eliminacjach Open Gabrysia Migała zapewniła sobie wyjazd do Kalifornii. W tym roku zarówno młodzież jak i osoby starsze, walczą o znalezienie się w pierwszej dwusetce najlepszych osób z całego świata. Następnie każda z tych osób zostanie zakwalifikowana do kolejnych internetowych eliminacji, które wyłonią tych, którzy pojadą do Madison w USA.

Tak więc zobaczcie sobie jak wygląda to na chwilę obecną:

Mężczyźni Rx

4. Paweł Leśnikowski
7. Mateusz Zajączkowski
16. Paweł Czaplicki
18. Marcin Szybaj
21. Paweł Kozak
26. Miłosz Staworzyński

Kobiety Rx

111. Gabrysia Migała

Zespoły

16. #HesAthletes

Teens Chłopaków (14-15 lat)

4. Szymon Urbański

Teens Chłopaków (16-17)

50. Damian Tazbir
69. Arkadiusz Habrzyk
192. Aleksander Błoszyk

Teens Dziewczyn (16-17)

92. Liliana Małkowska
105. Okasana Reshetnik

Masters Mężczyzn (35-39)

30. Marcin Reus

Masters Mężczyzn (40-44)

138. Piotr Teliszewski
168. Grzegorz Jasiński

Masters Mężczyzn (45-49)

131. Aster Papazyan
173. Paweł Grębowiec

Masters Mężczyzn (60+)

1. Jan Cieślik

Masters Kobiet (35-39)

192. Agata Wylegała

Masters Kobiet (45-49)

95. Emilia Hoff

W przypadku tego zestawienia zastrzegam sobie to, że jeszcze może ulec ono zmianie z powodu kolejnych problemów technicznych CrossFit HQ i ich serwisu. Jednak nawet jeśli zajdą jakieś zmiany, to nie powinny one być już tak drastyczne, jak te z ostatnich dni.

Autorka zdjęcia – Joanna Lubicka

Trzeba jednak przyznać, że pierwszy tydzień Open może z jednej strony napawać optymizmem. Z drugiej zaś dawać nadzieję na to, co podejrzewało wiele osób, a mianowicie to, że rok 2017 może być kolejnym rokiem ekspansji polskich krosfitów na świat. W pierwszej 30-stce Panów jest 6 Polaków z czego 4 to dwie boxowe pary kolegów z CrossFit Genius i CrossFit GCW. Do tego jest Marcin Szybaj czyli najlepszy z Polaków na ubiegłorocznych Regionalsach oraz Paweł Czaplicki, który pomimo problemów zdrowotnych wykręcił konkretny wynik w machaniu hantlem. Aż strach pomyśleć co to będzie jak go nic nie będzie boleć, ani nic doskwierać 🙂

U pań Gabrysia Migała wyprzedziła 3 dziewczyny reprezentujące CrossFit Wrocław, co daje jej na chwilę obecną 111. miejsce w Europie. Jednak to panie z Dolnego Śląska mają więcej powodów do zadowolenia. Wszystko za sprawą tego, że CrossFit Wrocław występujący w Open jako #HesAthletes, usadowił się na 16 miejscu dającym także możliwość wyjazdu do Madrytu.

Wśród kategorii wiekowych, szczególnie dwa wyniki robią największe wrażenie. Z jednej strony 15-letni Szymon Urbański z Wrocławia potwierdził przypuszczenia przed Openami, że jest gotowy na rywalizację. Z drugiej zaś, najlepszy wynik 17.1 na całym świecie w kategorii powyżej 60 lat, uzyskał Pan Jan Cieślik! To byłaby fajna historia gdyby do USA polecieli polscy przedstawiciele najmłodszej i najstarszej kategorii. Ale do tego jeszcze dłuuuga droga.

Natomiast tak wygląda wykonanie najlepszego wyniku 17.1 czyli 9 minut i 41 sekund.

https://www.youtube.com/watch?v=su_Fpy7uBCE

Ciekawe jest jednak to, jak duży hejt spadnie na tego zawodnika gdy jego wynik zostanie oficjalnie zatwierdzony. Z jednej strony prawa ręka, która nie do końca się chyba prostuje, a z drugiej box inny niż standardowy. Jak dla mnie w tym przypadku nie ma zbyt wielkiej kontrowersji, ale mam przeczucie, że internet nie będzie taki łaskawy.

Łaskawy na pewno nie był los dla jednego z zawodników, którzy w ubiegłym roku występowali w Atlantic Regionals. Tym kimś był Chandler Smith, który 2 dni temu wrzucił na swojego Instagrama takie zdjęcie.

Nie napisał on dokładnie co sobie zrobił, ale cokolwiek to było, to musiało być cholernie bolesne. Oby jednak kolejne tygodnie nie przynosiły ze sobą tego typu, ani innych kontuzji, które będą wykluczać kolejnych zawodników z rywalizacji. A jeśli tak będzie, to postaram się o tym napisać w kolejnym podsumowaniu tygodnia.

Dziś zaś zostawiam was z zapowiedzią tego co czeka nas w 17.2…


Sprawdźcie też jakie promocje na czas tegorocznych Open przygotował Unbroken.
Można wychaczyć kilka ciekawych produktów 😉