fbpx
Box Trip 2015CrossFitO wszystkim

Box Trip 2015 – CrossFit Biała Podlaska

dodany przezKamil Timoszuk 28 kwietnia 2016 1 Komentarz

Małe jest piękne to określenie, które używamy bardzo często po to, aby dowartościować kogoś lub coś. Jest jednak jedno takie miejsce na dzikim wschodzie, które za wielkie nie jest, ale dowartościowywania w żaden sposób nie potrzebuje. Ono jest wartościowe samo w sobie.

Po dłuższej przerwie w realizacji mojego projektu Box Trip 2015, w końcu udało mi się znaleźć czas aby postawić swoją nogę w kolejnym crossfitowym miejscu w którym mnie jeszcze nie było. Nie ma też co ukrywać, że okazja do tego nie znalazła się sama, ponieważ już jakiś czas temu dostałem zaproszenie do jednego z kilku istniejących boxów na dzikim wschodzie. Mój wypad jednak kilkukrotnie odciągał się w czasie z racji tego, że na brak obowiązków z życiu codziennym nie narzekam i czasami ciężko jest zgrać wszystko ze sobą. Dla chcącego jednak nic trudnego.

Osobą która odezwała się do mnie z ramienia CrossFit Biała Podlaska, bo o tym boxie mowa, była Gabi. Osoba niezwykle przyjaźnie nastawiona do każdego, co da się wyczuć już niemal od pierwszego kontaktu. Później zaś to wrażenie się już tylko pogłębia 😉 Być może to wynika też po części z faktu w postaci historii jaką ma ona za sobą, co sprawia że podchodzi trochę inaczej do każdego. Być może też dlatego wpadła ona na fajny pomysł, aby co jakiś czas zapraszać do swego rodzimego boxa różne ciekawe postaci ze sceny crossfitowej w naszym kraju. Głównie po to aby mogły one opowiedzieć trochę o sobie oraz o swoim podejściu do CrossFitu jako takiego. Nie wiem tylko więc dlaczego zaprosiła mnie, skoro ja prosty chłopak jestem 😉

CrossFit Biała Podlaska 2

Musicie też wiedzieć, że wyprawa z Białegostoku do innego położonego na wschodzie mniejszego bądź też większego miasta, to nie jest do końca takie hop siup. Każdy z takich wyjazdów czasami przypomina niemal wyprawę za morze, do której trzeba się odpowiednio przygotować. I tak też było tym razem, że aby uniknąć połączenia z włączeniem Warszawy, w poszukiwaniu połączenia autobusowego brały udział aż trzy osoby 🙂 Na szczęście wspólnymi siłami udało nam się na tyle dobrze wszystko ustalić, że w sobotnie przedpołudnie stawiłem się w boxie w Białej Podlaskiej.

CrossFit Biała Podlaska 3

Jak dowiedziałem się już na miejscu, box z tego miasta pomimo, że 7 maja będzie obchodził dopiero swoje pierwsze urodziny, to ma już na swym koncie pewną historię. Mianowicie mieści się on w pomieszczeniu w którym jakiś czas temu produkowano odzież roboczą. Pewnego dnia postanowiono jednak zagospodarować te pomieszczenia na miejsce, gdzie ludzie będą walczyć każdego dnia ze sobą i swoimi słabościami. Ten pomysł niestety nie spodobał się wszystkim, a w szczególności sąsiadom zza ściany, którzy regularnie uprzykrzają obecną działalność boxa na różnorakie sposoby. A to na przykład wymuszaniem „dodatkowych opłat”, a to zgłoszeniami na Policji. Ot takie osobliwe hobby w stylu „Polak potrafi”. Nawet podczas mojej wizyty i trwającego treningu, panowie policjanci zawitali do boxa przywitać się 😉

CrossFit Biała Podlaska 15

Sam box wbrew moim początkowym przypuszczeniom, jest większy niż mi się wydawało przed przyjazdem. Myślałem nawet przez chwilę, że CrossFit Biała Podlaska będzie godnym kandydatem do nieoficjalnego konkursu na najmniejszy gabarytowo box w Polsce, tuż obok CrossFit Gdynia (jego pierwszej lokalizacji). To jest jednak kolejny dowód na to, że nie warto jest do końca wierzyć w to co się widzi w internetach 🙂 O tym, że box w Białej Podlaskiej jest jeszcze stosunkowo nowy świadczy ich… recepcja. W wielu polskich i nie tylko boxach, znakiem rozpoznawczym tego, że zaglądają tu ludzie z innych zakątków kraju lub świata, są porozwieszane wszędzie koszulki. W Białej Podlaskiej oznaką tego samego jest oklejona naklejkami z różnych boxów recepcja. Póki co jest ich dopiero kilka, ale za jakiś czas, kiedy na pewno ich przybędzie to myślę, że da to znakomity efekt. Zresztą nie znając tej miejscowej tradycji ja także nie przywiozłem swojej, co jednak naprawię kolejnym razem 😉

CrossFit Biała Podlaska 5

Po przejściu przez ową recepcję trafia się do szatni, która jest ciepła, przestronna i ma wszystko to co w szatni powinno być. Jako, że przyjechałem i tak lekko spóźniony, nie było czasu na większy rekonesans. Na piętrze gdzie znajdują się bowiem sale do treningu, wszyscy zapisani tego dnia na zajęcia, szykowali się już do sobotniej drogi krzyżowej. Tę natomiast wymyślił sobie head coach Arkadiusz Strużek.

CrossFit Biała Podlaska 6

Dla szerszego grona ludzi jest on przede wszystkim zawodnikiem startującym w zawodach na terenie Polski i nie tylko. W Białej Podlaskiej ma on pod sobą kilkadziesiąt osób, które praktycznie oddały się w jego ręce i pod jego opiekę treningową. Zajęcia w CrossFit Biała Podlaska odbywają się cztery razy dziennie (1 godzina rano i 3 po południu) na dwóch salach których rozmieszczenie, przynajmniej dla mnie, w pierwszej chwili wydawało się trochę dziwne. Wszystko dlatego, że jedna z sal jest praktycznie pusta i stoją w niej tylko ergometry, a na drugim końcu wiszą na ścianie sztangi. Sztangi, które po założeniu na nich ciężar i rzuceniu ich w późniejszym czasie na podłogę sprawiają, że owe podłoże autentycznie się trzęsie. Poza tym rozglądając się dookoła aż chciałoby się coś namalować na tych czystych białych ścianach „in Karol Zdunek style” z CrossFit Decepticon 😀

CrossFit Biała Podlaska 7

Druga z sal niemal w całości zdominowana jest przez stojący w niej rig. To właśnie w tej drugiej sali znajduje się też miejsce do robienia moich „ulubionych” ostatnimi czasy wall balli. Jest to rozmieszczenie o tyle specyficzne, ponieważ gdy w jakimś treningu są do wykonania ruchy zarówno ze sztangą jak i też na drążku, to zaczynają się „wędrówki ludów” pomiędzy salami. Sami klubowicze natomiast twierdzą, że im to w jakiś specjalny sposób nie przeszkadza, a więc i ja nie mam powodów aby specjalnie się tego czepiać.

CrossFit Biała Podlaska 8
Autorką fotek z treningu jest Aleksandra Kociuk – DZIĘKI!

Jak możecie zobaczyć wyżej na jednej z fotografii, zestaw treningowy przygotowany na sobotę przez Arka do najłatwiejszych nie należał. Dlatego też nie ukrywam, że zdziwił mnie trochę system rozgrzewki przed takim treningiem. Wszystko bowiem zaczęło się od tego, że każdy stojąc porozstawiany dookoła sali, musiał na poczekaniu wymyślić jakieś ćwiczenie, które przez 15-20 sekund wykonywała cała grupa. I tak jedna osoba po drugiej. Kiedy zakończyła się ta część, każdy miał się dobrać w pary treningowe i przygotować się do czekającego go wysiłku. I w tym oto momencie nie ukrywam, że mam pewien zgrzyt wobec tego co zobaczyłem, a tego co wiem. Mam tu na myśli fakt, że ewidentnie zabrakło mi tutaj wspólnej, poprowadzonej przez trenera rozgrzewki, ukierunkowanej pod docelowy trening. Nie było też zaprezentowania, przypomnienia lub nawet nauczenia krok po kroku standardów każdego z zawartych w treningu ćwiczeń. Było to też o tyle gryzące mnie trochę w oczy, gdyż w zajęciach brał też udział 13-letni chłopak. A takiemu młodzieńcowi dobrych wzorców ruchowych czy też przypominania o wielu rzeczach związanych z treningiem, nigdy nie powinno być za wiele.

CrossFit Biała Podlaska 9

CrossFit Biała Podlaska 10

Ja w takich sytuacjach jestem jednak tylko gościem, a więc wychodzę z założenia, że nie jestem od poprawiania innych, a jedynie od obserwowania i wyciągania własnych wniosków. Jakie by one nie były. Kiedy jednak wszyscy byli już indywidualnie dogrzani, zwarci i gotowi na czekające ich dobrych kilkadziesiąt minut ciężkiej pracy, w tym samym momencie można było usłyszeć charakterystyczne 3, 2, 1, GO! Czyli standardowy obrazek chyba każdego z boxów, który w większości przypadków kończy się tym samym – pracą, walką, potem, wysiłkiem, zmęczeniem i satysfakcją. W szczególności jeśli mówimy tu o jednostce treningowej zwanej Team WOD, która już w swoim założeniu ma nas docisnąć jeszcze bardziej niż typowy WOD. I tak też było w CrossFit Biała Podlaska. Najcięższa część tego „maratonu z Paniami”? Zdecydowanie wall balle, których w ostatnim czasie pojawia się w moim harmonogramie zaskakująco wiele. To chyba tylko po to abym się zaprzyjaźnił z nimi na dobre. Póki co pracujemy nad tym 😉

CrossFit Biała Podlaska 11

CrossFit Biała Podlaska 12

CrossFit Biała Podlaska 13

CrossFit Biała Podlaska 14

CrossFit Biała Podlaska 25

CrossFit Biała Podlaska 26

CrossFit Biała Podlaska 16

Po skończonym WOD-zie także tradycji musiało stać się zadość i nastał czas wolny wypełniony przede wszystkim rozmowami. Jedną z większych wartości jaką można wynieść z takich wyjazdów jest wymianą poglądów na różne tematy z nowo poznanymi ludźmi. Poproszony o to opowiedziałem też w dość okrojonej wersji swoją historię i to jaka przeszłość za mną stoi. Dobrze było też się naocznie przekonać, że nie każdy mnie jeszcze zna, jak mi wiele osób próbuje usilnie wmówić 😉 Widząc realnie zarysowane zaciekawienie w wyrazach twarzy wielu słuchających osób, dla mnie osobiście jest to oznaka tego, że warto mówić i opowiadać. Być może wtedy wniesie się coś ciekawego do czyjegoś życia, a to już jest w mojej ocenie wartość bezcenna. Ciekawość mojej osoby w pewnej chwili sięgnęła już nawet takiego zenitu, że na informację o tym że mam 31 lat usłyszałem w tej samej chwili jakże celne pytanie „DLACZEGO?!” 😉 Tak samo jak i wartościowa była dla mnie autentyczna radość spotkanych ludzi, na wieść o tym, że przywiozłem im kilka swoich nowych koszulek w ramach prezentu. Bo powiedzmy sobie szczerze – kto tak jak nie prawdziwy krosfiter-forfiter tak naprawdę doceni ten niezwykle ważny element całego outfitu? 😉

CrossFit Biała Podlaska 17

CrossFit Biała Podlaska 18

CrossFit Biała Podlaska 19

Spotkanie przy grillu w boxie to było jednak zdecydowanie mało tego dnia. Dlatego też wszystkie rozmowy i kontynuację spędzania przyjemnego potreningowego czasu przenieśliśmy do Kraciówki. Miejsca do którego ja jako typowy mieszczuch nie trafiłbym chyba nigdy, gdyby nie dobrzy ludzie, którzy mi je pokazali. Jeśli ktoś ma jakieś dziwne wyobrażenie o tym jak wygląda gospodarstwo agroturystyczne i kojarzy to tylko z mieszkaniem na odludziu, to muszę go wyprowadzić z błędu, tak jak i ja zostałem naprostowany. Kraciówka to bowiem cały kompleks, który oferuje praktycznie wszystko co potrzebne jest do odpoczynku. Zaczynając od świetnych gospodarzy, którzy sprawą, że będziesz czuł się jak u siebie, poprzez przytulne i zadbane miejsce do spania, aż po wszelkiego rodzaju atrakcje jak kajaki (na pobliskiej rzece), rowery (cholerny deszcz!), paintablle czy inne łowienie ryb 😉 Jak do tego dorzuci się jeszcze zajebiste znakomite domowe jedzenie z „dżemem ze świni” (dla niewtajemniczonych – smalec) na czele, to nic dziwnego, że rozmowy o krosfitach i nie tylko trwały do późnych godzin wieczornych, lub też jak kto woli porannych 😉 W takich też chwilach kompletnie nie ogarniam tego, gdy ludzie szukają jakichś wyświechtanych Egiptów czy innych Turcji, aby pobyczyć się przed jednym basenem przez całe wakacje. Jak się okazało w ten weekend jest wiele fajniejszych, bliższych oraz tańszych opcji na dobre spędzenie czasu.

CrossFit Biała Podlaska 20

CrossFit Biała Podlaska 22

CrossFit Biała Podlaska 23

CrossFit Biała Podlaska 24

I takim też sposobem moja praktycznie dwudniowa wizyta w CrossFit Biała Podlaska dobiegła końca. Boxie który nie wstydzi się tego, że jest mały i znajduje się w nie największym mieście na wschodzie Polski. Bo tutaj dochodzimy do sedna sprawy czyli tego czym powinien być tak naprawdę box. Według moich dotychczasowych obserwacji z realizacji projektu Box Trip 2015 wyłania się przede wszystkim jeden obraz. Obraz w którym to ludzie tworzą klimat danego miejsca, a nie to czy w jakimś boxie jest Assault Air Bike czy nie, czy jest 30 czy 35 sztang itd. Oczywiście to ma znaczenie, ale tylko do pewnego momentu. Według tego co zobaczyłem w Białej Podlaskiej, zdają sobie z tego sprawę i radzą sobie z tym całkiem nieźle. Na końcu jednak zawsze pozostają ludzie. Ci przez których tworzone jest dane miejsce i ci do których jest ono skierowane. Jeśli tutaj następuje swoista symbioza, to czy można chcieć więcej? Tym samym CrossFit Biała Podlaska jest świetnym przykładem na to, że ludzie ze wschodu razem ze swoją całą gościnnością i szczerością, są w stanie robić dobre krosfity! Dobra robota CFBP!