Box Trip 2015CrossFitFoto & VideoO wszystkim

Box Trip 2015 – CrossFit Biała Podlaska II

dodany przezKamil Timoszuk 8 listopada 2016 0 Komentarzy

Historie jakie dotykają różnych crossfitowych boxów na całym świecie bywają różne. Jedne z tych miejsc się otwierają, inne zamykają, a niektóre przechodzą różne transformacje. W naszym kraju także znane są już ciekawe historie przemian, które warte są odnotowania.

Jak wam się wydaje – czy łatwiej jest tworzyć crossfitowego boxa w dużym „postępowym” mieście czy może w mniejszym miasteczku, które także potrafi mieć swoje atuty? Na to pytanie nie ma jednej i jednoznacznej odpowiedzi. W dzisiejszych czasach roi się jednak od przykładów potwierdzających obie z tych dróg. Dziś natomiast szybki tekst o przykładzie, że raz zasiane crossfitowe ziarno, może dać całkiem ciekawe plony. Miejscem gdzie można obserwować ten proces jest Biała Podlaska czyli miasteczko w którym mieszka niewiele poniżej 60 tysięcy mieszkańców.

crossfit-biala-podlaska-ii-1

Ale zaraz zaraz, przecież tekst o CrossFit Biała Podlaska już był. W ostatnim czasie jednak wydarzyło się kilka rzeczy, które śmiało sprawiają to, że CrossFit w tym mieście zaczyna się trochę na nowo. Jeśli ktoś jednak chciałby wrócić do poprzedniego tekstu zanim zabierze się za ten, to zapraszam TUTAJ. Co jednak takiego się stało, że warto by o tym napisać i zająć wasz czas? CFBP w dosyć krótkim czasie przeszło sporą rewolucję, która tak naprawdę trwa do chwili obecnej. Jej początkiem było przede wszystkim odejście z boxa głównego trenera, którym był Arkadiusz Strużek. Jego nowym miejscem urzędowania jest teraz nowy box w Siedlcach o nazwie CrossFit G4. W zaistniałej sytuacji, kiedy Arek był w sumie jedynym człowiekiem na którym opierało się to miejsce pod względem szkoleniowym, cale przedsięwzięcie stanęło pod znakiem zapytania.

crossfit-biala-podlaska-ii-2

W efekcie tych wszystkich perturbacji, ówczesny właściciel postanowił przekazać boxa w nowe ręce, które postarają się kontynuować to co on już zaczął. Trzeba też powiedzieć, że nie były to do końca takie kompletnie obce ręce, ponieważ nowy właściciel jest niemal „wychowankiem” CrossFit Biała Podlaska. Jednak wraz ze zmianami własnościowymi, przyszedł też czas nie łatwych decyzji, które trzeba było podjąć. Jedną z najważniejszych była ta o przenosinach do nowego lokalu. O tym jak ważny jest to aspekt wspominałem już nie raz. Tak samo zresztą jak o tym jak cenię sobie ciekawe, niestandardowe, a przez to też klimatyczne miejsca. I te wszystkie warunki nowa lokalizacja CFBP jak najbardziej spełnia. Dlaczego? Dlatego, że nowym miejscem w jakim znajduje się box jest stary, opuszczony budynek na terenie wojskowych koszarów. Już od samego wejścia każdego informują o tym pozostawione na całe szczęście tabliczki 😉 Tabliczki, których podobno jeszcze z czasem przybędzie 🙂

crossfit-biala-podlaska-ii-3

crossfit-biala-podlaska-ii-4

Sam box nie da się ukryć, że przenosił się ze starego miejsca w to nowe, w dość wariackich warunkach. Dlatego też nowa miejscówka jeszcze nie jest wykończona w stu procentach. Brakuje tam póki co na przykład szatni czy pryszniców. Te pierwsze da się jednak spokojnie „obejść”, to drugie zaś jest załatwione poprzez tymczasową możliwość skorzystania z sanitariatów w przyległym centrum Remedica, które mieści się w tym samym budynku. Tak więc nie jest źle. Sam box natomiast ewidentnie ma pewne wspólne punkty ze starym miejscem. Tym pierwszym i najbardziej rzucającym się w oczy jest to, że ponownie CrossFit Biała Podlaska jest podzielony na dwie sale. Chciałbym dodać, że na salę główną i na salę dodatkową, ale mówiąc szczerze miałbym lekki problem z oznaczeniem, która jest która. Przyjmijmy jednak, że ta w której jest tablica do zapisywania wyników i z rozpisanym treningiem jest tą główną. To właśnie też tam znajdują się stojaki na sztangi, a na ścianie wiszą dwie flagi – polska oraz amerykańska. Szczerze mówiąc argument za tym aby wisiała tam flaga kraju skąd CrossFit do nas dotarł, trochę do mnie nie przemawia. Ale z drugiej strony w sumie nic mi do tego, bo co box to zwyczaj. #SzanujęTo 😉

crossfit-biala-podlaska-ii-5

W drugiej z sal znajduje się jedno z podstawowych elementów wyposażenia każdego boxa czyli rig. Przytwierdzona do ściany konstrukcja dobrze wpasowuje się w pomieszczenie, nie zajmując niepotrzebnie miejsca, którego i tak nie ma zbyt wiele. To właśnie też tam leżą piłki, kettle czy też… młoty 🙂

crossfit-biala-podlaska-ii-6

crossfit-biala-podlaska-ii-7

No dobrze, ale mury, sprzęt oraz ludzie, sami boxa nie poprowadzą. Jak wiadomo jedną z najważniejszych części tej układanki jest przede wszystkim kadra trenerska. Tę po odejściu poprzedniego head coacha w tej chwili stanowią Paweł Stempel (head coach, WOD-y, Endurance, mobility), Michał Kociuk (poranne WOD-y), Michał Pikulski (WOD-y) oraz Gabriela Patejuk (CrossFit Kids). Ja będąc w ostatni piątek na przypadkowym trochę treningu trafiłem na klasę do Pawła. Człowieka, którego parę osób może znać z zupełnie innych dyscyplin sportu niż CrossFit. Wszystko to dlatego, że Paweł dużą część swojego życia poświęcił lekkoatletyce i biegom na krótkich dystansach reprezentując Polskę na arenie międzynarodowej. Od pewnego czasu jest także rugbystą w drużynie Pogoni Siedlce. Do tego sam się szkoli w tematyce dietetyki i wykłada na AWF w Białej Podlaskiej. Jednym słowem człowiek orkiestra, który chyba odkrył tajemnicę jak wydłużyć dobę, ale póki co jeszcze mi jej nie zdradził 🙂 Tak czy siak zajęcia w jego wykonaniu przebiegły naprawdę dobrze. Ostatnio mam chyba specyficzne szczęście do trafiania na workouty ciężarowe w boxach które odwiedzam. I tu było podobnie, bo niemal całość składała się z czystej sztangi z dwoma małymi wstawkami.

crossfit-biala-podlaska-ii-8

Sam trening wspominam zdecydowanie dobrze, i nie ma co ukrywać, że ciężko. Fajnym patentem na rozgrzewkę, który widziałem już kilka razy w internecie, ale nie miałem okazji przetestować, była gra w kółko i krzyżyk przy pomocy piłek lekarskich. Widać też dzięki temu, że sam Paweł stara się aby zajęcia były urozmaicone i każdego się udało przy ich okazji aktywować. Wprowadzenie do głównego treningu także pozwoliło mi podpatrzyć kilka ciekawych technik z którymi nie spotkałem się nigdzie w tej formie – a więc nowa wiedza była dodatkowym atutem tych zajęć. Sztanga już w samym treningu, pomimo swojej stosunkowo niewielkiej wagi, dawała w kość już od połowy założonego czasu. Osobiście podobało mi się, że Paweł aktywnie brał udział w tym całym zamieszaniu poprzez motywowanie jednych, a podrzucaniu wskazówek po wyłapaniu błędów u drugich. Mi wiem, że pod sam koniec przy ostatnich wall ballach w ramach buy outu ktoś nad głową krzyczał żebym mówiąc wprost ruszył tyłek, ale nawet nie wiem kto był. Jednak w tej chwili dzięki za to 🙂

crossfit-biala-podlaska-ii-9

Natomiast wracając jeszcze do samego trenera z którym miałem przyjemność pogadać dłuższą chwilę, to moją sympatię zyskał czymś innym. Mianowicie po głównym treningu, pozostała mi do zrobienia moja sesja treningu siłowego, jaki w tej chwili wykonuję dwa razy w tygodniu w postaci przysiadów. I to właśnie podczas niego Paweł obserwując mnie z boku, wyłapywał ewentualne błędy czy niedociągnięcia, które według niego warto by poprawić. Dlaczego akurat to zwróciło moją uwagę? Bo z mojego doświadczenia wiem, że nie każdy trener jest skory do takiej w sumie bezinteresownej pomocy mniej lub bardziej przypadkowym ludziom. Dlatego też cenię sobie coś takiego.

crossfit-biala-podlaska-ii-10

I takim oto sposobem moja trochę przypadkowa wizyta w CrossFit Biała Podlaska dobiegła końca. Jeszcze przed wyjściem dowiedziałem się takich rzeczy jak choćby to, że jest plan aby w boxie powstała strefa zabaw dla dzieciaków oraz strefa telewizyjna dla dorosłych. Nie wiadomo jeszcze tylko kto będzie miał więcej radochy ze swojej strefy 😉 Tak więc jak widać na załączonym obrazku CrossFit na mapie Białej Podlaskiej jeszcze nie umarł. Co więcej, pomimo obecnego stanu który nazwałbym chyba przejściowym, jest tu chyba potencjał aby to miejsce miało swoich stałych bywalców. Bo wydaje mi się, że to w dużej mierze zależy od pomysłu oraz późniejszej jego realizacji zależy to czy dany projekt się w danym miejscu przyjmie czy nie, a nie od tego w jakim będzie to miejscu. Dlatego więc też powodzenia CF Biała Podlaska!