fbpx
CrossFitFoto & VideoO wszystkim

Bo nie ma, że się nie da

dodany przezKamil Timoszuk 6 listopada 2014 1 Komentarz

Ludzie na całym świecie potrafią znajdywać najróżniejsze wymówki. Wszystko po to, aby usprawiedliwić to, że im się czegoś nie chce lub nie potrafią czegoś zrobić. Na szczęście są też tacy, którzy pomimo różnych przeciwności losu i ograniczeń, dają przykład na to, że wszystko można zrobić. Jeśli się tylko mocno tego chce i się włoży to sporo pracy.

Można by sobie zadać pytanie – gdzie takich ludzi można spotkać? Otóż wielu z nich bierze udział w zawodach zwanych Working Wounded Games. Co to za rywalizacja? Są to mówiąc najprościej zawody crossfitowy dla osób, których los w życiu nie oszczędzał i mają oni różnego rodzaju defekty. Defekty w postaci braku ręki, nogi czy innych uchybień. W wielu przypadkach jest to wynik, różnych wydarzeń z ich życia lub tez czasami po prostu braku szczęścia. Jednak założę się, że każdy z tych ludzi zapewne by się obruszył, gdyby usłyszał, że ktoś uważa je za niepełnowartościowe czy coś w tym stylu. Tymi zawodami pokazują oni, że ograniczenia w dużej mierze istnieją głównie w naszych głowach. Zobaczcie sami.

Po obejrzeniu czegoś takiego czasami aż głupio przyznać się przed samym sobą, że czegoś nam się nie chce lub czegoś nie jesteśmy w stanie zrobić. Wielu z tych ludzi może zapewne służyć jako wzór etyki pracy, wytrwałości czy determinacji w dążeniu do wyznaczonego celu. I bardzo dobrze, bo czasem każdemu z nas przyda się porządny kop w tyłek, który zmusi nas do tego aby nie narzekać, tylko po prostu robić swoje i dążyć do wyznaczonego przez siebie celu.