fbpx
Foto & VideoO wszystkim

Białostocki futbolowy walec

dodany przezKamil Timoszuk 26 kwietnia 2015 0 Komentarzy

Jak powinno wyglądać popołudnie idealne? Zastanówmy się… Na pewno musi być dobra pogoda, fajna sportowa impreza oraz pozytywny klimat. I to wszystko zgrało się idealnie, podczas kolejnego meczu w TopLidze Primacol Lowlanders Białystok. Meczu, który okazał się historyczny.

Tydzień temu białostocki zespół wizytował w Warszawie, gdzie czekał na nich zespół Warsaw Eagles. Pomimo tego, że według wielu obserwatorów tego widowiska uważa, że to Lowlanders byli lepsi, to jednak kompletu punktów ze sobą ze stolicy nie przywieźli. A przyczynili się do tego faktu, w dość znaczący sposób sędziowie. Z nimi natomiast jeszcze nikt nie wygrał…

Eagles Lowlanders
Wszystkie fotki są autorstwa jak zwykle niezawodnego Grzegorza Chuczuna

Tak więc sportowa złość towarzyszyła Białostoczanom przez kilka ostatnich dni. A jak najlepiej rozładować tego typu napięcie jak nie na futbolowym boisku i na kolejnym rywalu? Pech jednak chciał, że kolejna ekipą byli futboliści Zagłębia Steelers Interpromex. Pech, oczywiście przyjezdnych, którzy zderzyli się niemal ze ścianą z dzikiego wschodu.

Lowlanders Steelers 1

Lowlanders Steelers 2

Siła Lowlanders w to sobotnie popołudnie polegała głównie na tym, że jeszcze na dobre nie rozpoczęło się to futbolowe widowisko, a już pierwsze przyłożenie zdobył rozgrywający Jabari Harris.

Lowlanders Steelers 3

Lowlanders Steelers 4

Ze swojego podopiecznego mógł być dumny prezes białostockiej ekipy – Rafał Bierć.

Niestety tym razem nie towarzyszył mu jego „pies morderca” bez serca 😀

Lowlanders Steelers 5

Sami Lowlanders jednak poczuli krew jak daleko nie szukając, rasowe rekiny. W powietrzu można było niemal wyczuć chęć zdobywania kolejnych punktów. Chęci te natomiast przekładały się na znakomitą wręcz postawę po obu stronach boiska. Steelers wyglądali przy Białostoczanach jak ekipa, która spotkała się dopiero w autobusie zmierzającym na mecz. Zespołem tym bowiem rządził niepodzielny chaos. Nie raz i nie dwa można było usłyszeć wiele cierpkich słów, jakie padały z ust ekipy Steelers w stosunku do siebie samych. Jednak tego typu nawoływania niewiele dały, ponieważ tego dnia zwycięzca mógł być tylko jeden. I nie byli to goście. W pierwszej kwarcie swoje przyłożenia zaliczyli Blackmon i Żukowski, przez co Lowlanders wyszli na solidne prowadzenie 19:0.

Lowlanders Steelers 6

Lowlanders Steelers 7

Lowlanders Steelers 8

Lowlanders Steelers 9

Lowlanders Steelers 10

Nawet mając w głowie fakt, że futbol w amerykańskim wydaniu potrafi być zmienny, ciężko było uniknąć wrażenia, że ten mecz za chwilę się praktycznie skończy, a później zaczną się już tylko czysto sportowe dożynki. Przez to też i atmosfera w zespole gospodarzy znacznie się rozluźniła.

Lowlanders Steelers 11

Lowlanders Steelers 12

Podobnie jak i na trybunach, gdzie licznie zebrana publiczność bawiła się w najlepsze, urządzając sobie prawdziwy festiwal przyśpiewek i okrzyków pod roboczą nazwą „Rycząco Wschodzący Białystok 2015” 😉 Karnawał ten zaś był tylko przerywany kolejnymi zdobywanymi punktami, przez takich graczy jak Blackmon czy Harris, na różne, nawet bardzo ekwilibrystyczne sposoby.

Lowlanders Steelers 13

Kiedy w pewnym momencie przewaga Lowlanders Białystok zaczęła wynosić 35 punktów, została wtedy zastosowana zasada „mercy rule”. Polega ona na tym, że w momencie prowadzenia jednego z zespołów tak dużą przewagą, nie jest zatrzymywany czas gry po kolejnych akcjach. Ma to na celu uniknięcia wielkich pogromów, do którego gospodarze byli na pewno w tym spotkaniu zdolni. Bo jeśli dodać do wszystkich udanych akcji, zakończonych przyłożeniami jeszcze kilka innych, gdzie czasem brakowało zaledwie kilku centymetrów, to naprawdę mogło to się skończyć prawdziwą demolką. Wisienką na torcie zaś okazało się przyłożenie debiutującego, 21-letniego Eryką Mąkowskiego, który swoim przyłożeniem ustalił końcowy wynik spotkania na 46:0. I jest to najwyższe zwycięstwo Lowlanders w 8-letniej już historii gry w PLFA. Nic więc dziwnego, że przybyszom z Będzina do śmiechu nie było.

Lowlanders Steelers 14

Lowlanders Steelers 15

Sytuacja Zagłębia Steelers jest nie do pozazdroszczenia – 4 mecze, 4 przegrane i 0 perspektyw na lepsze jutro. To nie jest jednak zmartwienie Białostoczan. Ci natomiast niebawem będą mieli pełne ręce roboty, bo już za dwa tygodnie do Białegostoku przyjeżdża zajmujący drugie miejsce w tabeli, tuż nad Lowlanders, zespół obecnego mistrza Polski czyli Seahawks Gdynia. Będzie się działo!

Lowlanders Steelers 17

Tak więc już teraz wiadomo, że będzie to zupełnie inne spotkanie niż te minione. Przeciwnik zupełnie innej klasy i na innym poziomie. Czy jednak będzie powtórka z inauguracji kiedy to Panthers Wrocław ostudzili zapędy krewkiego beniaminka efektowną wygraną? Jest szansa na to, że będzie to jednak trochę inne spotkanie, głównie ze względu na otrzaskanie się już z ta ligą drużyny ze wschodu. Pewne jest też to, że sportowych emocji raczej na pewno nie zabraknie, a o to przecież tak naprawdę chodzi!