fbpx
CrossFitO wszystkim

2015 czyli zmiany, zmiany, zmiany…

dodany przezKamil Timoszuk 8 grudnia 2014 4 komentarze

CrossFit jest sportem, który pomimo tego, że zdołał zyskać już wielu zwolenników, to nadal jest dyscypliną na dorobku. Ludzie, którzy nim zarządzają, cały czas pracują nad tym, aby jak najbardziej go rozwinąć, a przy okazji także uatrakcyjnić. Kolejny sezon czyli rok 2015, będzie rokiem paru ważnych zmian.

Największą crossfitową imprezą na świecie są oczywiście CrossFit Games. To wokół niej skupia się cała uwaga tego środowiska, która jeszcze przez długi czas nie będzie mieć godnej siebie konkurencji. Nie zmienia to jednak faktu, że wiele rzeczy i wiele przepisów można by w tej imprezie zmienić. Najprawdopodobniej też z takiego założenia wychodzi Dave Castro, który wraz ze swoją ekipą przygotował na rok 2015 kilka bardzo ciekawych i kontrowersyjnych zarazem zmian w regulaminie. Już teraz słychać na ich temat wiele bardzo sprzecznych opinii. Zacznijmy jednak od początku, czyli od największej transformacji jaką przejdą w kolejnym sezonie tak zwane regiony.

CrossFit Games 2015 mapa regiony

Dotychczas świat podzielony był na 17 regionów. Na koniec otwartych eliminacji, 48 zawodników z każdego regionu stawało do rywalizacji w tak zwanych zawodach Regionals. W roku 2015 zmieni się to diametralnie, ponieważ tych 17 regionów zostanie w pewien sposób połączone. Oto jakie to będą połączenia i co ich wyniku powstanie:

Canada West + North West Regions → West Regional
Canada East + North East Regions → East Regional
NorCal + SoCal Regions → California Regional
North Central + Central East Regions → Central Regional
South West + South Central + Latin America Regions → South Regional
Mid Atlantic + South East Regions → Atlantic Regional
Europe + Africa Regions → Meridian Regional
Australia + Asia Regions → Pacific Regional

Połączenie to poskutkuje tym, że do zawodów Regionals z każdego z tych dwóch regionów, awansuje zaledwie po 20 zawodników, 20 zawodniczek oraz 15 zespołów w USA i Kanadzie. W Europie i Australii te liczby będą wyglądać odpowiednio 30, 30 i 20, a w Ameryce Łacińskiej, Azji oraz Afryce będzie to 10, 10, 10. Wyjątkiem od tej reguły będzie „superegion” South Regional, gdzie w zawodach Regionals weźmie udział po 50 mężczyzn i kobiet oraz 40 zespołów. Biorąc pod uwagę to, że wcześniej każdy z 17 regionów miał swoje oddzielne zawody Regionals, do których awans uzyskiwało po 48 atletów, to jest to zmiana przełomowa. Ma ona jednak dwa oblicza. Z jednej strony wielu zawodnikom już w tej chwili podcięto skrzydła, ponieważ wiedzą oni, że jeśli na przykład rok temu do awansu zabrakło im niewiele, tak teraz brakuje im jeszcze więcej. Z drugiej jednak strony, zmiana ta została podyktowana tym, żeby na Gamesy pojechali naprawdę wszyscy najlepsi. Nie od dziś przecież wiadomo, że niektóre regiony w USA, są niemal wylęgarnią kolejnych czołowych zawodników. Zawodników, którzy przez ograniczoną liczbę miejsc, nie mogli się przebić do głównych zawodów. Tak więc mówiąc w skrócie, w roku 2015 postawiono na podniesienie poziomu całych CrossFit Games, nawet kosztem wkurzenia paru zawodników. Do samych zawodów finałowych z Regionals, awans uzyska po pięciu mężczyzn, kobiet oraz zespołów.

Kolejną naprawdę sporą nowością, która także jak widziałem już w kilku miejscach budzi mieszane uczucia, będą treningi skalowane. Oznacza to nie mniej ni więcej tyle, że każdy oficjalny eliminacyjny trening, będzie podawany w dwóch wersjach – RX oraz skalowanej. Po co i dlaczego jest wprowadzona ta zmiana? Już w tamtym roku workouty do zrobienia w eliminacjach dla wielu ludzi, którzy na co dzień trenują dla samych siebie, były w kilku przypadkach nie do zrobienia. A przecież odkąd tylko pamiętam, jednym z głównych haseł jakim się promowała ta impreza, było właśnie to, że może wziąć udział w niej KAŻDY. Tak więc skalowane treningi są niejako też ukłonem w stronę waśnie tych słabszych osób. Zdążyłem się też już naczytać wielu opinii na ten temat, gdzie wiele osób uważa, że to jest typowy skok na kasę ludzi z całego świata organizacji CrossFit. Jednak czy ktoś kogoś zmusza aby płacił? Wszystko jest całkowicie dobrowolne, a więc mnie osobiście takie narzekania przede wszystkim bawią. Zawodnicy, którzy mają aspiracje aby awansować do zawodów Regionals, oczywiście są zobowiązani do wykonywania treningów w wersji RX. Dla reszty zaś pozostaje mierzenie się ze sobą w rywalizacji skalowanej, i sprawdzanie się na jakim jest się poziomie, w stosunku do innych osób na świecie. W mojej opinii jest to całkiem przyjemne udogodnienie.

Zakupy USA 2

Ciekawostką jest też wprowadzenie rywalizacji dla młodych zawodników w wieku 14-17 lat, którzy jeszcze są za młodzi lub zbyt mało wysportowani, aby rywalizować jak równy z równym ze swymi starszymi kolegami. Oczywiście jeśli któryś z „młodych gniewnych” będzie chciał startować w oficjalnych eliminacjach, to nikt mu tego nie zabroni, a jedynie będzie on musiał zgłosić swoją gotowość, tuż po przesłaniu wyniku treningu 15.1. Wprowadzenie tej nowej kategorii, jest moim zdaniem świadomym ruchem, aby przyciągnąć i praktycznie zacząć już sobie wychowywać, kolejne pokolenie atletów, które za jakiś czas będzie iść w ślady Richa Froninga.

Wisienką na torcie tych wszystkich zmian w 2015 roku, będzie oficjalne wyłonienie najbardziej wysportowanych ludzi nie tylko na świecie, ale także w poszczególnych krajach, a w przypadku USA, Kanady oraz Australii – w stanie lub prowincji. Te tytuły będą przyznawane zaraz po zakończeniu eliminacji Open. Jest to raczej czysto kosmetyczna i trochę uznaniowa zmiana ale jednak zmiana.

A jak wam podobają się nowinki wprowadzone przez Davea Castro i spółkę?